Archiwum autora: tatamaracje

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki dorosłych już dzieci. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc.

Senny horror

Franki dziś rano:– Opowiedzieć ci mój sen?– Opowiedz.– Śniło mi się, że w przedszkolu było pełno warzyw i ja musiałem wszystkie zjeść. To było straszne!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Kulinarna klęska

Krótki opis sytuacji. Wczoraj gdy wracaliśmy z przedszkola Zo tak strasznie kaszlała, że Misza postanowiła od razu jechać z nią do przychodni. Franki stękał, że musi jak najszybciej z potrzebą większą znaleźć się w ubikacji. Udałem się więc z nim … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Perełki humoru

Wczoraj zostałem sam z dziećmi na wieczornym dyżurze. Po kąpieli i po położeniu się do łóżeczek obiecałem młodzieży literacką niespodziankę. Zamiast zwyczajowej bajki na dobranoc (i co by uniknąć kłótni o to, czy bajka ma być chłopięca czy dziewczęca) sięgnąłem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Imieninowe szczęście

O imieninach Zo wiedzą wszyscy, bo są w połowie maja. Natomiast o dokładnej dacie imienin Frankiego nie pamięta nawet Misza. Zresztą jego imieniny przypadają blisko urodzin. Dla nas rodziców to duża oszczędność zrobić jedną imprezę z dwóch okazji. Franki jednak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Powiedzonka

Dzieje się to w sposób zupełnie niezauważalny. Przed oczami mam wciąż narodziny naszej pierworodnej, spacery w wózku i tą radość, że zaczyna samodzielnie chodzić, samodzielnie zjadać posiłki, samodzielnie obsługiwać się w toalecie. Wciąż wydaje mi się, że to takie małe, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Co to jest?

Zagadka. Co to jest? Pisać się o tym już nie chce (bo ile można), powraca to jak bumerang z zadziwiającą częstotliwością i irytuje rodziców, co sprawia, że ręce nam opadają (dosłownie). To coś powoduje, że pociechy nasze zamiast chodzić grzecznie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Ciekawe pytania

Niedawno podczas jazdy samochodem uciąłem sobie ciekawą pogawędkę z Frankim. Można by rzec, że była to dysputa teologiczna z niezwykle ciekawymi pytaniami. Pytania zadawał oczywiście interlokutor młodszy.– Czy aniołowie mają miecze?– Dlaczego aniołowie walczą z diabłami?– Czy diabły też mają … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Coś bardzo ważnego

Jesteśmy z Miszą już osiem lat po ślubie i jak to w małżeństwie z dorobkiem w postaci dwóch młodych osobników, różnie to bywało między nami. To tak, jak śpiewała Anna Jurksztowicz w ,,Stanie pogody”: Słońce to my, ciemne chmury to … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Kurtuazyjna wizyta u Pani Zet

Na prośbę dziadka Bolka pojechaliśmy całą czwóreczką odwiedzić jego znajomą – Panią Zet. Starsza Pani Zet ma duży dom za miastem z równie dużym i starannie wypielęgnowanym ogrodem. To miała być taka kurtuazyjna wizyta podczas której dziadek Bolek miał zaprezentować … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Z mojej winy

Znów się rozpoczęło. Z chorobami oczywiście. Pogoda trochę bardziej jesienna i już wirusy zaczynają sobie na nas używać. Ich pierwszą ofiarą padła Misza. Chodziła, pociągała nosem, narzekała że się źle czuje. Potem przeszło na mnie. W zeszły poniedziałek jak mnie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz