Archiwum autora: tatamaracje

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki dorosłych już dzieci. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc.

Nic większego

Dziś w święto Niepokalanego Poczęcia Maryi miałem sposobność uczestniczenia wraz z żoną w porannej mszy świętej podczas rorat. Wcześnie rano pojechaliśmy do miasta, do kościoła, by zdążyć na nabożeństwo jeszcze przed rozpoczęciem pracy. Zanim cokolwiek zacząłem dziś robić wpierw był … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Msza święta, Pan Bóg | Dodaj komentarz

Raport z teraźniejszości

  Łykam dwie krople nadziei rano przed śniadaniem i dwie przed snem w kieliszku – ponoć są dobre na ból serca   lubię dłubać palcem w pierzastej chmurze robiąc dziurkę na promień słońca boski teatr światłocieni uświęca moje fantazje z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Dotyk Łaski

Kiedy mój syn Franek w szkole podstawowej z własnej, nieprzymuszonej woli został ministrantem byłem przeszczęśliwy. Wierzyłem, że jego życie opierać się będzie na silnych podstawach wiary. Bliskość ołtarza mogła wpływać na głębsze i bardziej świadome budowanie jego relacji z Panem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Dzieci, modlitwa, Msza święta | Jeden komentarz

Cud życia

Wczorajsze święto Zwiastowania Najświętszej Marii Pannie jest także Dniem Świętości Życia. To właśnie tego dnia zaczyna się modlitewne dzieło adopcji dziecka poczętego. Za przykładem mojej żony co roku przyłączam się do dziewięciomiesięcznej modlitwy różańcowej w intencji ratowania życia nienarodzonych. Trwam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Dzieci, modlitwa, Rodzina | Dodaj komentarz

Mój przyjaciel Józef

Wspomnienie Świętego Józefa jest jednym z najbardziej wytęsknionych i oczekiwanych przeze mnie świąt w kalendarzu liturgicznym. Tak się złożyło, że od prawie trzydziestu lat postać Świętego Józefa stała się w moim życiu bardzo ważna i istotna. Wszystko zaczęło się od … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii modlitwa, Rodzina | Dodaj komentarz

Constans

Mam wrażenie, że żyję ostatnio w dużym napięciu przekładającym się niestety na rozdrażnienie, opryskliwość, czasem zaś w rezygnację i apatię. Po śmierci ojca utraciłem jakiś wewnętrzny spokój i poczucie stabilności. Trochę tak, jakbym został bez kapitana na statku przemierzającym ocean. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Msza święta, Rodzina | Jeden komentarz

Cierniem ukoronowanie

Pan Jezus przyjmując mękę zbawczą dał się ukoronować koroną cierniową. Oprócz fizycznego bólu głowy było to też swoiste poniżenie, wyszydzenie, które miało dotknąć psychicznej strony Skazanego. Stąd rozważając tą tajemnicę podczas odmawiania różańca w każdy wtorek i piątek często modlę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii modlitwa | Jeden komentarz

Ojcze nasz

Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów” (Łk 11, 1) Korzystając z daru jakim jest eucharystia próbujemy w fizyczny … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii modlitwa, Msza święta | Dodaj komentarz

Pozwolić odejść

W przedostatni dzień lipca zmarł mój tato. Zmagam się ze słowem ,,zmarł” i próbuję zrozumieć jego dosłowny sens. Mówi się tak ładnie, że ten co zmarł ,,odszedł do Pana”, albo dla tych bliżej świętości, że ,,odeszli do domu Ojca”. Jeszcze … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Piękno kontemplacji

„Będą patrzeć na Tego, którego przebili” (J 19,37) Dziś w święto Najświętszego Serca Pana Jezusa dzień zacząłem od podróży samochodem z moim synem Franciszkiem. Podwoziłem go do szkoły. To on pierwszy zaczął rozmowę od stwierdzenia, że medytacja też może być … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii modlitwa | Dodaj komentarz