Raport z teraźniejszości

 

Łykam dwie krople nadziei

rano przed śniadaniem

i dwie przed snem w kieliszku

– ponoć są dobre na ból serca

 

lubię dłubać palcem w pierzastej chmurze

robiąc dziurkę na promień słońca

boski teatr światłocieni

uświęca moje fantazje z dzieciństwa

 

wędrując horyzontem drogi

lękam się dotknąć jej końca

by nie spaść w otchłań

pytań bez odpowiedzi

 

siadam więc przy stole i piszę

bo słowo uwiera niestrawione

a potem zamykam list w kopercie

nie chcąc pamiętać za czym tęsknię

 

Ps.

żyję

wciąż jeszcze mi się chce

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki dorosłych już dzieci. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *