Powiedzonka

Dzieje się to w sposób zupełnie niezauważalny. Przed oczami mam wciąż narodziny naszej pierworodnej, spacery w wózku i tą radość, że zaczyna samodzielnie chodzić, samodzielnie zjadać posiłki, samodzielnie obsługiwać się w toalecie. Wciąż wydaje mi się, że to takie małe, niewinne stworzonko, które nie umie się jeszcze odnaleźć w dorosłym świecie. Aż tu nagle, wystarczą dwa, trzy zdarzenia i człowiek sobie uzmysławia, że ma do czynienia z całkiem inteligentną i wyrachowaną istotą.
Kilka przykładów. Ostatnio dzieci były ze Stenią w domu na chorobowym. Codziennie Misza dzwoniła, żeby upewnić się, co słychać, co porabiają małe szkodniki. Któregoś dnia Stenia zameldowała, że dzieci zachowują się wyjątkowo okropnie i, że Zo wylała wodę na podłogę w kuchni. Misza poprosiła, by Zo podeszła do telefonu. Zamierzała udzielić jej stosowną reprymendę.
– Halo, mama? Słabo cię słyszę. Muszę już kończyć. Pa! – zakrzyknęła nasza starsza pociecha i odłożyła słuchawkę.
Kolejne powiedzonko. Zo jak była jeszcze małym bobaskiem dostała gadającą lalkę. Lalka nieco już zapomniana dożywa swoich dni na dnie kosza z pluszakami. Ostatnio właścicielka onych zabawek sięgała coś z kosza i z jego dna wydobył się mechaniczny głos lalki:
– Jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami.
– No pewnie – sarknęła cicho pod nosem Zo i wybrała inną zabawkę.
I na koniec coś o zębach.
– Tato, czy tobie też będą wypadać zęby? – spytała Zo stukając paluszkami w moje przednie siekacze.
– Mam nadzieję, że nie. Choć u starzejących się ludzi często się zdarza, że zęby wypadają.
– To jak ci już będą wypadać – drążyła dalej temat moja córka rodzona – to będziesz je na noc wkładał do szklanki?
 hehe 

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc. Obecnie pracuję w drukarni akademickiej i prowadzę kursy przygotowawcze dla narzeczonych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *