Co to jest?

Zagadka. Co to jest?
Pisać się o tym już nie chce (bo ile można), powraca to jak bumerang z zadziwiającą częstotliwością i irytuje rodziców, co sprawia, że ręce nam opadają (dosłownie).
To coś powoduje, że pociechy nasze zamiast chodzić grzecznie do przedszkola przymusowo zostają w domu i z nudów roznoszą w puch i pył nasze niedawno wyremontowane mieszkanie. Owe coś wyciska z nas ostatnie grosze, ku niewątpliwej uciesze rzeszy farmaceutów, cieszy również naszą Stenię opiekunkę, bo może dorobić sobie do renty.
W zasadzie, gdy to coś się pojawia cieszą się chyba wszyscy oprócz nas rodziców.
Proszę zgadnąć. Bez żadnych dodatkowych podpowiedzi. Właśnie weszliśmy w kolejną fazę tego czegoś. Czekamy niecierpliwie na koniec i z lekkim pesymizmem patrzymy na nadchodzące zimne, jesienne dni, które nic dobrego nie wróżą.

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubi pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od blogu, poprzez recenzje książkowe na utworach literackich kończąc. Obecnie pracuje w drukarni naukowej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *