Archiwum autora: tatamaracje

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki dorosłych już dzieci. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc.

Być jak Pippi cz.2

Każda prawdziwa Pippi oprócz małpki Pana Nilssona miała w swojej menażerii jeszcze konia. Dlatego nasza Zo – Pippi postanowiła nie być gorsza i też sprawiła sobie potężnego wierzchowca, takiego, którego może osobiście dosiadać. Zwie się Galop. Więcej na ten temat … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Sukces Zo

Wczoraj po tygodniowej nieobecności Zo wróciła do szkoły. Ku jej zaskoczeniu wczoraj też ogłoszono wyniki ogólnoszkolnego konkursu plastycznego pt.: ,,Wigilia w moim domu”. Zo zajęła trzecie miejsce. Z lekką dumą mogę stwierdzić, że zajęliśmy trzecie miejsce: Zo i ja. Trochę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Być jak Pippi

W dzieciństwie strasznie nie lubiłem bajki o Pippi Langstrumpf. Może to wina nieciekawej adaptacji filmowej, która była puszczana w polskiej telewizji. Zresztą przygody małej dziewczynki Fizi Pończoszanki dla młodego chłopaka żądnego przygód, bitew i sensacji były po prostu nużące. Dlatego … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 4 komentarze

Porządkowy Franki

Coś się jednak zmienia w charakterze naszych dzieci. Czasami te zmiany idą nawet w dobrym kierunku. Czyli misja wychowawcza zaczyna przynosić pożądane owoce. Wydawałoby się, że bój o sprzątanie po sobie zabawek jest wciąż przegrywany przez nas rodziców. Tymczasem nasz … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Miłosne wyznanie

A oto wyznanie Zo uczynione na piśmie. Warto je zachować na przyszłość.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Radosne słowo-tfurstwo

Niezauważnie przeminęły już dawno czasy kiedyśmy to jako rodzice ze wzruszeniem obserwowali rozwój mowy naszych młodych potomków. Od zachwytu nad pierwszymi samodzielnie wypowiedzianymi słowami, poprzez radosny okres dziecięcego słowotwórstwa i nieporadne próby stosowania w praktyce gramatycznych zasad języka ojczystego. Pamiętam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Zakup wart toastu

Dokonaliśmy z Miszą zakupu planowanego już… od ładnych kilku miesięcy. Nabyliśmy trzymetrowy chodnik na nasz korytarz. Można powiedzieć, że do tej inwestycji szykowaliśmy się od długiego czasu niczym minister Nowak do budowy autostrady. A ostateczną decyzję o wyborze koloru podjęliśmy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Potfur na start

Ostatni weekend ferii. Na ich zakończenie gościliśmy w naszym domu kolegę Frankiego – Kubę, który u nas ,,unocował” (to jakże piękne określenie jest słowotwórczym wymysłem naszego syna). Następnego dnia żeby Franki z Kubą do spółki z Zo nie roznieśli nam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Dzieci, Rodzinne, śmieszne | Otagowano , , | Jeden komentarz

Ferie z ferajną

Z utęsknieniem myślę już o przyszłości, kiedy to będziemy mogli wyekspediować nasze pociechy na całe ferie na zimowisko. Na razie męczymy się z nimi przez dwa tygodnie w domu. Niby nie jest tak źle, bo duża przestrzeń domu jeszcze im … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Gdzie ta Polska?

Tytuł prowokacyjny, ale prowokatorem w tym wypadku nie jest żaden polityk, tylko sześcioletni Franki. Już wyjaśniam. W niedzielę wieczorem oglądaliśmy w telewizorni światełko do nieba puszczane przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Była transmisja z Warszawy pokazująca rozbłyskujący fajerwerkami Pałac Kultury … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz