In memoriam

Jest nas mniej o jedną bliską osobę. W niedzielę zmarła Babcia Basia. Nasze dzieci straciły drugą babcię. To smutne i przygnębiające przeżycie, ale nie oznaczające beznadziei i załamania. Nasze dzieci traktują sprawę śmierci z naturalnym spokojem i zrozumieniem. Skoro Babcia Danusia jest już w niebie, to teraz do nieba poszła Babcia Basia. Po prostu taka kolej rzeczy. I już. Najważniejsze, że za dwa tygodnie będą imieniny Zo, że wkrótce wakacje, że można jeździć na rowerze… A że nie ma już z nami Babci… Być może ta prawda do nich nie dociera, nie mogą sobie wyobrazić, że ktoś odchodzi na zawsze, że już go nigdy nie ujrzą. Może to i dobrze, że dzieci spostrzegają rzeczywistość w taki prosty sposób, bez emocjonalnego zaangażowania.
Ciekawe, czy w ich pamięci zostanie jakiś skrawek wspomnienia o Babci, jej dom, jej miejsce przy stole, jej zmagania z chorobą? Czas pokaże.

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki dorosłych już dzieci. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *