Dzienne archiwum: 6 maja 2012

Banda łysego, czyli trzech na jednego

Raz na dwa miesiące trafiam po nóż maszynki do strzyżenia. Dokładnie, to egzekucja dokonuje się w łazience na moich włosach na głowie, a egzekutorem jest moja żona Misza. Zdarza się, że całemu widowisku towarzyszy widownia w postaci naszych dwóch najmłodszych … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz