Dzień Babci i Dziadka mamy już co prawda dawno za sobą. Choć akurat w przypadku klasy Frankiego dzień ten został zorganizowany w ostatni piątek. Dzieci wraz z panią przygotowały spektakl dla swoich dziadków. Przygotowania objęte były wielką tajemnicą i odbywały się w szkole. Ze szczępków informacji jakie uzyskaliśmy wynikało, że Franki dostał rolę narratora w wierszu (czy też bardziej prawidłowo mówiąc – podmiotu lirycznego). Chodził po domu i powtarzał tekst: ,,akumaduma”.
O co chodzi? Czy to jakieś afrykańskie zaklęcie? Może ,,hakuna matata”, albo coś w tym stylu? A Franki nic, tylko w kółko to swoje ,,akumaduma”…
Dopiero podczas przedstawienia wszystko się wydało. Dzieci deklamowały wiersz Jana Brzechwy ,,Kuma”:
,,Przy gumnie siedzi kuma
I duma.
Kum przyszedł: „Nie siedź przy gumnie,
Przybliż się, kumo, ku mnie!”
I wtedy Franki na cały głos do mikrofonu:
,,A kuma duma”!
No i teraz zrozumiałem…
😆
