Cierpliwe i miłosierne Serce

W ramach pogłębiania swojego życia duchowego w niedzielę otrzymałem nietypowe zadanie. Miałem odszukać w litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa jedno z wezwań i rozważać je przez cały dzień. Sięgnąłem po książeczkę do nabożeństwa i otworzywszy na stronie z litanią prawie od razu wiedziałem jakie wezwanie powinienem rozważać: ,,Serce Jezusa cierpliwe i wielkiego miłosierdzia – zmiłuj się za nami”.
Cierpliwość i Miłosierdzie – dwa przymioty Serca Jezusa wypowiadane pośród kilkudziesięciu innych wezwań. Wydawałoby się, że są tak oczywiste, tak pasujące do obrazu Jezusowego, że nie ma się co nad nimi głębiej zastanawiać. Tymczasem już drugi dzień chodzę z moim rozważaniem i wciąż je pogłębiam.
Wpierw próbowałem dotrzeć do sedna znaczenia obu słów. Cierpliwość w słowniku ma wiele znaczeń. Przede wszystkim to umiejętność znoszenia trudnych okoliczności, wytrwałość w obliczu opóźnień, czy tolerancja dla prowokacji. Jedno z określeń spodobało mi się najbardziej: wyrozumiałość wobec wysiłku. Cierpliwością musi wykazać się uczeń, który doskonali swoje nauki, sportowiec, który chce osiągnąć sukcesy. Cierpliwością musi się też wykazać rodzic wobec swego rozkapryszonego dziecka. Mówi się, że cierpliwość uczy pokory. To znaczy, że bycie cierpliwym ustawia człowieka w odpowiedniej formie w stosunku do bliźniego, do świata i jego prawideł. Cierpliwy jest też synonimem łagodności, spokoju, wyciszenia. A cóż oznacza cierpliwość w odniesieniu do opisu samego Pana Boga? Czy cierpliwy Bóg, to taki kochający rodzic, który patrzy z pokorą na swoje krnąbrne dzieci? Pewnie tak, bo cierpliwość wszystko znosi, jest tolerancyjna wobec jawnych prowokacji. Pan Bóg nie może się obrazić na swoje stworzenie, choć to właśnie ono często obraża się na Niego. Boża cierpliwość nie mogłaby istnieć bez Miłości. Bezgranicznej, bezwarunkowej Miłości. Cierpliwym może być tylko ten, kto prawdziwie kocha.
Czymże jest wobec tego miłosierdzie? Misericordia – miłe osierdzie, czyli serce. Definicja słownikowa mówi, że to aktywna forma współczucia wyrażająca się w konkretnym działaniu polegającym na bezinteresownej pomocy. Ten opis idealnie pasuje do określenia jakieś organizacji humanitarnej. Jednak Miłosierdzie w Bożym wydaniu jest tak naprawdę bezpośrednią reakcją na ludzką bezradność. W obliczu Pana Boga jesteśmy jak ślepe robaczki wijące się w swoich przyziemnych sprawach, trudach, brudach i grzechach. Tylko przez pryzmat Miłosierdzia samego Stwórcy nasza nędzna egzystencja nabiera znaczenia i sensu. W Miłosierdziu możemy doszukiwać się ratunku, pomocy, wyrwania ,,z dołu zagłady”. W aktywnej miłości Boga jest nasza nadzieja, bez niej sami nic nie możemy zrobić. Nasze uczynki miłosierdzia, okazywania dobra innym, bez Miłosierdzia Bożego nie mają siły i mocy zmieniającej oblicze ziemi.
Od początku świata Bóg okazuje swoją cierpliwość wobec ludzi, bo nas po prostu kocha. Będąc cierpliwym wybacza nam nasze sprzeniewierzenia. Okazuje swoje miłosierdzie, również dla tego, że nas kocha. Najwyższym aktem Miłosierdzia jakim wykazał się Stwórca wobec rodzaju ludzkiego było Wcielenie, Męka i Zmartwychwstanie Jego Syna. Dlatego możemy dziś wołać błagalnie: Serce Jezusa cierpliwe i wielkiego miłosierdzia – zmiłuj się za nami! Zmiłuj się, to znaczy okaż łaskę, czyli ujawnij wobec nas swoją Miłość. Już teraz, tu na ziemi, kiedy jej tak bardzo potrzebujemy. Okaż nam swoją łaskę i daj nam zbawienie. Jeżeli będziemy umieli to pojąć zrozumiemy, że tak naprawdę niczego więcej nam nie potrzeba.

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubi pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od blogu, poprzez recenzje książkowe na utworach literackich kończąc. Obecnie pracuje w drukarni naukowej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.