Przy stole

Rodzina objawia się przy stole. Skąd mi to przyszło do głowy? Sparafrazowałem słowa arcybiskupa Grzegorza Rysia, który powiedział kiedyś w kazaniu rekolekcyjnym do proboszczów, że parafia objawia się w niedzielę, podczas eucharystii, przy ołtarzu Pańskim.

Myślę o mojej rodzinie w której wychowujemy dwójkę niepokornych nastolatków zamkniętych w swoich smartfonowych światach. Co jeszcze nas łączy oprócz wspólnego przebywania pod jednym dachem? No właśnie – łączy nas stół w pokoju jadalnym i wspólne spożywanie posiłków. Codziennie jemy razem obiad, a w weekendy także i śniadania. Zasiadamy we czwórkę, jemy i rozmawiamy ze sobą. Niezwykła chwila prawdziwego bycia razem. Przy stole poruszane są ważne kwestie dotyczące bieżących zdarzeń, nadchodzących wydarzeń, czasem nostalgicznych wspomnień. Cieszy nas też to, że w przygotowaniu posiłków coraz większy udział mają właśnie nasze dzieci.

To nasze tworzenie rodziny przy stole nie wzięło się nagle i tak z natchnienia. Pielęgnowany zwyczaj wprowadzony został już od początku naszego małżeństwa. Centralnym miejscem tworzonego przez nas domu stał się stół. Po kupnie łóżka i lodówki nabycie stołu stało się dla nas nowożeńców najpilniejszą potrzebą. Gdy pojawiły się nasze dzieci uczyliśmy je i oswajaliśmy, że miejscem naszych rodzinnych spotkań jest stół w dużym pokoju. Tu spożywaliśmy wszystkie posiłki, przyjmowaliśmy gości, odrabialiśmy z dziećmi lekcje, graliśmy w gry, wspólnie się modliliśmy. Stół nas jednoczył i dzięki temu pozostał do dziś miejscem spotkań.

Dziś gdy nasze dzieci zaczynają się od nas stopniowo oddalać, szukając przestrzeni dla siebie próbujemy z żoną za wszelką cenę utrzymać poczucie rodzinnej jedności. Ten mały cud zjednoczenia następuje codziennie, na krótko przy obiedzie. Jesteśmy wtedy razem. Właśnie przy stole objawia się w pełni nasza rodzina.

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc. Obecnie pracuję w drukarni akademickiej i prowadzę kursy przygotowawcze dla narzeczonych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzieci, Małżeństwo, Rodzina. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *