Świętość życia

Dzisiejsza Ewangelia według świętego Łukasza przynosi wspaniałą opowieść o anielskiej zapowiedzi narodzin Jana, który później zostanie nazwany Chrzcicielem. Archanioł Boży Gabriel objawia się kapłanowi Zachariaszowi i oznajmia mu, że jego żona Elżbieta, ta która uchodziła już za niepłodną, urodzi wkrótce mu syna. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego… Swoją drogą, Archanioł Gabriel miał w tamtych czasach sporo do roboty. Wkrótce objawi się po raz drugi tym razem z posłannictwem dla Maryi z Nazaretu.

To co zwróciło moją szczególną uwagę w dzisiejszym czytaniu ewangelicznym, to jedno zdanie: (Jan) będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony zostanie Duchem Świętym (Łk 1, 15). Posłaniec samego Pana Boga uchyla przedstawicielowi ludzkiego rodu rąbka boskiej tajemnicy wszechwiedzy. Wyjawia to, co dla Boga jest istotą rzeczywistości, którą On stworzył. Dziecię, które jest w łonie Elżbiety jest już NAPEŁNIONE DUCHEM ŚWIĘTYM! Co za niesamowite przesłanie. Dla Pana Boga to nie jest tylko płód, zarodek, zygota. To Boże stworzenie jest w pełni istotą, którą On Stwórca napełnia już Duchem Świętym.

Jak bardzo współczesny człowiek stał się pyszny w swojej wierze we własne siły. W czasach gdy próbuje się usilnie wyrugować obecność Pana Boga z codziennego życia wszystko zaczyna być traktowane przedmiotowo i samolubnie. Słowo dziecko zastępuje słowem płód. Brzmi mniej osobowo, bezpodmiotowo. Tymczasem każde dziecko w łonie matki jest dla Boga ważne i w pełni obdarzone wszystkimi przymiotami istoty ludzkiej. Jeżeli jest obdarzone Duchem Świętym, to ma też i duszę nieśmiertelną.

Zbliża się święto Świętych Młodzianków Męczenników. To już tradycyjnie czas dziękczynienia za dzieło duchowej adopcji dziecka poczętego. Zakończenie dziewięciomiesięcznej modlitwy różańcowej. Dla mnie to będzie już dziesiąta duchowa adopcja. Jeżeli mogę coś zrobić w tych coraz trudniejszych czasach, to trwać w modlitwie wierząc, że ma ona moc ocalenia. Trzeba walczyć o życie. Każde!

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc. Obecnie pracuję w drukarni akademickiej i prowadzę kursy przygotowawcze dla narzeczonych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź do Świętość życia

  1. Карина pisze:

    Swietosc zycia – postulowana w bioetyce i teologii samoistna, nienaruszalna wartosc wewnetrzna zycia ludzkiego. Pojecie swietosci zycia jako samoistnej wartosci wewnetrznej przypisywanej zyciu czlowieka rozumnego wiaze sie z przypisywaniem samemu zyciu ludzkiemu dobra. Zycie jest dobre po prostu jako zycie, od „momentu zaplodnienia az do naturalnej smierci ”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *