Franki dostał zaproszenie na urodziny koleżanki z klasy – Ingi. Był bardzo tym faktem poruszony, bo po raz pierwszy dostał takie zaproszenie od dziewczyny. Śpieszę od razu wyjaśnić, że Franek znalazł się w groni pięciu innych chłopaków zaproszonych przez Ingę, więc nie był żadnym rodzynkiem, czy innym wybrańcem. Urodziny odbywały się w parku linowym, co było już niesamowitą atrakcją samą w sobie. Po zajęciach w parku miały się jeszcze odbyć podchody w lesie. Super sprawa!
W piątek po szkole rodzice Ingi zabrali swoimi dwoma samochodami wszystkich zaproszonych gości z klasy i pod wieczór odstawili ich z powrotem pod szkołę. Franek miał okazję przejechać się nowym modelem Audi A6. Po powrocie z urodzin był w bardzo radosnym nastroju. Na moje pytanie jak było odpowiedział z wypiekami na twarzy:
– Inga jest super, tata Ingi jest super, mama Ingi jest super i mają super samochód!
