Przepis na dobrą zabawę

Wakacje w domku nad jeziorem. Cały dzień na powietrzu. Dzieciaki ganiają się z innymi dzieciakami. Ogólnie wszystkim jest dobrze. Ale czasami przychodzi czas na małą nudę.

– Co mamy robić? W co się bawić? – pada pytanie, a wszechwiedzący rodzice mają sypać pomysłami jak z rękawa.

Pewnego razu zaproponowałem fajną zabawę. Franki siedział przy stole. Stanąłem za nim, wyciągnąłem mu jego ręce z rękawa koszulki i włożyłem tam swoje. Chowając się za jego plecami zacząłem mówić jakieś głupoty i pokazywać to na migi. Dla obserwatora z drugiej strony stołu wyglądało to tak, jakby moje ręce były rękami Franka.

Franki i Zośka pokładali się ze śmiechu. Misza filmowała wszystko komórką. Zabawa na całego. Polecam!

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubi pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od blogu, poprzez recenzje książkowe na utworach literackich kończąc. Obecnie pracuje w drukarni naukowej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzieci, Rodzinne, śmieszne i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na Przepis na dobrą zabawę

  1. ~tutaj pisze:

    Świetny przepis, już go przetestowałam. Efekt mmmm…. :):) Czekam na kolejne przepisy
    Pozdrawiam Justynka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *