Zachciało mi się wyjechać z całą rodziną w Polskę. Zaczął się weekend majowy, więc wszelkie okoliczności przyrody sprzyjały ku temu by wyruszyć ku przygodzie. Dzieci w wieku szkolnym uczą się już na geografii o pięknie naszej ojczyzny, a znają jedynie okolice swego domu. Czas by odkryły piękno polskich miast. Tak sobie pomyślałem i zaplanowałem wyjazd do Częstochowy i Krakowa. Taki wypad na trzy dni. Miało być interesująco, poznawczo i rodzinnie. A było… tak jak zawsze.
Oto dziesięć powodów dla których lepiej byłoby zostać w domu:
1. Wielokrotnie już mogliśmy się przekonać, że odporność naszych dzieci na jazdę samochodem wynosi około dwóch godzin. Po tym czasie atmosfera gęstnieje i w każdej chwili sytuacja może grozić wybuchem. Wobec tego szkoda tracić czas i nerwy na długie wycieczki.
2. Tablet ma taką samą moc przyciągania w domu, jak i trzysta kilometrów dalej. Tylko po za domem trudniej o doładowanie baterii.
3. Dla dzieci nie ma wielkiej różnicy między Krakowem a krakersem oraz między Wawelem a wafelkiem.
4. Jak to stwierdził Franki, po co jechać do Krakowa skoro nie będzie tam nikogo z kim mógłbym się on pobawić.
5. Na kwaterze na której nocowaliśmy co prawda był telewizor, ale nie miał wszystkich programow dziecięcych, które mamy w naszej domowej kablówce.
6. Wyjazd do Krakowa był dla dzieci o tyle interesujący, że obiecaliśmy im na obiad wypad do McDonalda. W Poznaniu też moglibyśmy pójść do McDonalda i przynajmniej zaoszczędzilbyśmy na kupnie pamiątek.
7. Myślę, że podobne pamiątki (bardziej zabawki niż coś, co mogłoby przypominać gród Kraka) moglibyśmy znaleźć w Poznaniu i to za tańsze pieniądze.
8. Spośród wszystkich nagrobków polskich władców na Wawelu Franka najbardziej interesował nagrobek Bolesława Chrobrego, a ten akurat znajduje się w katedrze poznańskiej.
9. Lody tak samo smakują na wyjeździe, jak i na miejscu.
10. No i żelazny powód dziesiąty: wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Po co więc gdziekolwiek wyjeżdżać?
Dobrze. Pomarudziłem, więc pora napisać dziesięć powodów dla których warto jednak było pojechać w Polskę:
1. Wyjazd z domu na kilka dni jest sto razy lepszy od siedzenia przed ekranem (telewizora, tableta, czy komputera).
2. Dzieci dorastają i muszą nauczyć się ponosić trudy podróży.
3. Ostatni raz z Miszą na Jasnej Górze byliśmy dokładnie dziesięć lat temu, z małą Zo (nawet jeszcze nie wiedzieliśmy, że to będzie ONA) w brzuszku. Czas najwyższy podziękować Matce Bożej za dar rodzicielstwa, za opiekę nad naszą rodziną.
4. Wyjaz z domu to przygoda, poznawanie czegoś nowego, nowe doświadczenia.
5. Wyjazd to też powód do dumy i możliwość pochwalenia się przed znajomymi. Na przykład, gdy ktoś w szkole opowiada, że był na wakacjach w Egipcie albo Chorwacji, zawsze można odpowiedzieć, że my byliśmy w KRAKOWIE!
6. Kraków, to Kraków. Tam trzeba być, a nie wypada nie być.
7. Na Jasną Górę dzieci i tak prędzej, czy później pojadą z wycieczką szkolną. Dobrze, że ten pierwszy raz byli tam z nami – rodzicami. Będą się mogły w przyszłości pochwalić, że już znają to miejsce.
8. Wyjzad to też forma integracyjna dla naszej wspólnoty rodzinnej.
9. Z wyprawy można przywieźć tak upragnione przez dzieci ,,pamiąteczki”.
10. Nawet po dwóch dniach można zatęsknić za domem, co też ma swoje dobre strony.
Może więc jednak warto było pojechać…

oj skąd ja to znam. Wyjechać źle, zostać jeszcze gorzej. 🙂