Marketingowcy w marketach wiedzą jak ściągnąć do siebie klientelę. Wiedzą w jaką słabą strunę klienta uderzyć. Dla rodzin z dziećmi, taką słabością są właśnie dzieci. A jak je przekupić? Wystarczy wypuścić na rynek serię kolorowych naklejek. Wydasz 50 zł – jedna naklejka. Dzieci zrobią wszystko, żeby namówić cię na zakupy w tym sklepie w którym dają naklejki. Tak też od zeszłego roku przeszliśmy przez zbieranie kart Rio, magnesów z Kubusiem, Dinusiem, Bakusiem i innymi cudakami, kart Angy Birds, kart piłkarskich, kart z Violettą, Krainą Lodu, a ostatnio z kartami Scooby Doo 3D.
Wczoraj gdy wróciłem z pracy Zo rzuciła mi się na szyję.
– A wiesz, że teraz jest taka książka w której zbiera się Moshi Monsters?
– A co to jest?
– To takie potworki, które mają swoje domki, hobby i inne takie. Wiesz, że taka książeczka kosztuje tylko 35 zł?
– No sporo, jak na nowe hobby.
– Nie martw się tato – Zo zrobiła słodką minkę. – Namówiłam już Franka i oboje mamy osiem złotych…
W tym momencie Zo poklepała mnie po plecach i powiedziała nie przestając szczerzyć zęby w uśmiechu:
– A na resztę jakoś damy radę uzbierać, co nie?
Pewnie tak. Jak tu dziecku odmówić, gdy tak ładnie się uśmiecha…
