Rzecz o dorastaniu

Dzieci nam dorastają. Rzecz to oczywista, aczkolwiek kiedy się nad tym głębiej zastanawiam, to przeżywam lekki szok. Prawie trzy lata temu wprowadziliśmy się do naszego nowego domku. Jaka wtedy towarzyszyła nam radość, że dzieci będą miały osobne pokoje. Mogliśmy spełniać ich marzenia co do wystroju własnego pokoju. Pokój Zo miał być baśniową salą księżniczki, a więc ściany pomalowane na lekki róż (bez przesady kolorystycznej), różowo-biała komoda z Ikei, kącik na lalki i misie, różowy baldachim nad łóżkiem, fioletowy chodnik wzdłuż podłogi. Franki był mniej wymagający. Zażyczył sobie jedynie pokóju na zielono z jak największą liczbą pudeł i schowków w których mógłby pomieścić swoje zabawki, żołnierzyki i klocki Lego.

Nie minęły trzy lata jak nasza mała Zo przemieniła się w dorastającą Zosię, która już nie bawi się w księżniczki i która kategorycznie domaga się zmiany wizerunku swojego pokoju. Miejsce plakatów z księżniczkami zajęły plakaty z Violettą, pluszaki zostały skazane na banicję na strych, zniknęły figurki kucyków. Zniknął też baldachim, bo jest już ,,za bardzo obciachowy”. Biurko już cztery razy zmieniało miejsce swego postoju. Zo też zaczęła przebąkiwać coś o chęci zmiany koloru ścian. Na razie nie śmie protestować zbyt głośno.

Franki na szczęście nie zwraca zbytniej uwagi na wystrój swojego pokoju. Narzeka tylko, że wciąż ma za mało miejsca na kolejne zestawy Lego. Na ścianie natomiast przybyło kilka plakatów, w tym jeden największy z reklamą filmu ,,Hobbit” – pamiątką z kina.

Życie się zmienia. Gdzie są te nasz maludy, które niedawono odprowadzaliśmy do przedszkola? W czerwcu oboje jadą ze swoimi klasami na dwu i trzydniowe wycieczki szkolne. W naszym domu zrobi się cicho i pusto… Nareszcie z Miszą trochę odpoczniemy. A może to dobry czas na pomalowanie ich pokojów?

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc. Obecnie pracuję w drukarni akademickiej i prowadzę kursy przygotowawcze dla narzeczonych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzieci, Rodzinne i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *