Zosia pisarka

Czy wspomniałem wcześniej, że nasza czwóreczka jest w permanentnym stanie przekazywania sobie wirusów chorobotwórczych? No właśnie, w tej kwestii nic się nie zmieniło. Tym razem Zośka dostała temperatury (chyba trzeci raz w tym roku), a trzy dni później ja (drugi raz). Siedzimy więc sobie teraz razem we dwójkę w domu na chorobowym. Akurat kiedy ja zaczynałem walczyć z gorączką Zo już była po antybiotyku i czuła się całkiem dobrze. Ja chciałem leżeć cały dzień w łóżku, a Zo przyniosła mi spisany na kartce plan zajęć domowych. Żeby się jakoś od tego wymigać wymyśliłem coś, co by zajęło na dłuższy czas moją Zośkę Czytelniczkę. Poddałem jej pomysł, by sama zaczęła pisać opowiadania. Przynęta chwyciła. Tak oto zaczęła powstawać książka ,,Tajemnicze przygody Emili Lein”. Fascynująca lektura ma już trzy rozdziały: ,,Pierwsza zagadka”, ,,Kto zabrał moją linijkę” i ,,Zagadkowa przygoda”. Pisarstwo wciągnęło Zośkę. Jej talent rozwinął się o poranku, przed południem nieco przygasł, ale powieść nie została zakończona, więc jest nadzieja, że będzie ciąg dalszy. Moja pomoc ograniczyła się jedynie do zaprojektowania okładki.

Gdy Misza wróciła z pracy Zo pochwaliła się efektem swojej twórczości. Misza była zachwycona, Zo dumna, a ja przynajmniej miałem czas by w spokoju odchorowywać gorączkę.

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc. Obecnie pracuję w drukarni akademickiej i prowadzę kursy przygotowawcze dla narzeczonych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzieci, Rodzinne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *