Na chorobowym

Muszę usprawiedliwić moje przydługie milczenie. Od ponad dwóch tygodni nasza Czwóreczka przetrawia powracający falą wirus chrobowy. Zaczęła chyba Zo, potem ja, potem Franki, Misza, znowu Zo i znowu Franki i na końcu jeszcze raz Misza. Zaczęły się ferie, a my siedzimy w domu urozmaicając sobie czas inhalacją, łykaniem rutinoscorbinu i syropami na kaszel. Od czasu do czasu bawimy się w super grę pod tytułem zbijanie temperatury, albo w konkurs co by tu zjeść, aby nie zwrócić. Wymarzone wakacje. Jest tak fantastycznie, że poprostu nie sposób tego opisać… Stąd moje milczenie. Jeżeli coś zacznie się dziać na pewno to opiszę. Na razie tylko tyle.

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc. Obecnie pracuję w drukarni akademickiej i prowadzę kursy przygotowawcze dla narzeczonych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzieci, Rodzinne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *