W oczekiwaniu na Mikołaja

Jaka cisza i spokój… Zabawki uporządkowane na swoich miejscach, dzieci jedzą grzecznie kolację i bez protestów poddają się procedurze wieczornego mycia (łącznie z myciem głowy). Kładą się do swoich łóżeczek i uroczyście obiecują, że tej nocy na pewno prześpią w swoim pokoju…
To nie jest opowiadanie science-fiction, ani dobra przypowiastka edukacyjna. To dzieje się na prawdę w wieczór piątego grudnia. Jutro Święty Mikołaj biskup (jak zaznacza wszystko wiedzący Franki) przyniesie grzecznym dzieciom drobne upominki. Buty są przygotowane…

   

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc. Obecnie pracuję w drukarni akademickiej i prowadzę kursy przygotowawcze dla narzeczonych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *