Kwestia sugestii

W porannym pośpiechu trzeba działać i myśleć błyskawicznie. Nie raz trzeba kombinować. Ostatnio na przykład rano okazało się, że wszystkie rajstopy Frankiego są w praniu. A na dworze mróz i w samych spodniach do przedszkola nie można dziecka posłać. Trudno, Misza zrobiła szybki przegląd rajstopek Zo i wybrała te najmniej dziewczęce. Rano ciemno więc Franki nie zorientował się, że coś jest nie tak. Gorzej było przy odbiorze z przedszkola.
– Tato, a to są chłopięce czy dziewczęce rajstopy – zapytał chłopięcym tonem Franki.
– No cóż… – zastanawiałem się nad odpowiedzią. Na szczęście ta jakże niemęska część garderoby miała kolor zgniło-zielony – Wiesz to są takie specjalne żołnierskie.
– Żołnierskie? – wydał okrzyk zdumienia mój mały żołnierz.
– Nosili je żołnierze fińscy jak bronili się przed Armią Czerwoną w zimie 1940 roku – wypaliłem ni z tego ni z owego. – I dzięki temu, że mieli tak ciepłe rajstopy, to Rosjanie ich nie pokonali.
– To są moje rajstopy! – wykrzykiwała nadbiegająca właśnie Zo.
– To są rajstopy chińskich żołnierzy – odparował obronnie Franki, a ja do Zo mrugnąłem porozumiewawczo.
Franki był tak dumny z fińsko-chińsko-żołnierskich rajstop, że nie ściągnął ich do końca dnia.

Po południu Zo podeszła do mnie ze swoim ulubionym (choć nieco już zapomnianym) misiem Odżo na rękach. Trzymała także termometr elektroniczny i przykładała go do ucha misia. Nacisnęła przycisk i termometr się załączył.
– Ile ma stopni? – spytała. Myśląc, że to zabawa odparłem:
– Oj, 37,7. Chyba jest chory.
– Na prawdę ma taką temperaturę?- niedowierzała Zo.
– No tak. Ale nie martw się. Dasz mu lekarstwo i wyzdrowieje.
Zo wciąż ze zdumieniem spoglądała na malutki ekranik na wyświetlaczu.
Odchodząc do pokoju chwyciła misia za głowę i patrząc mu prosto w oczy wyszeptała:
 – To ty jednak żyjesz.

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc. Obecnie pracuję w drukarni akademickiej i prowadzę kursy przygotowawcze dla narzeczonych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *