Magiczne słowo

Wczoraj odbierając dzieci z przedszkola dowiedziałem się, że odbyło się muzyczne przesłuchanie wszystkich przedszkolaków. Przyszedł pan ze szkoły muzycznej w poszukiwaniu młodych talentów.
– I co, coś wam powiedział ten pan? – dopytywałem się z ciekawości. Zo kiwnęła przecząco głową. Franki natomiast zaczął żywiołowo mówić:
– A mi coś powiedział, ale nie powiem co…
– No powiedź, zdradź tajemnicę – zachęcałem.
– Dopiero jak powiesz magiczne słowo.
– Ok. Proszę cię bardzo opowiedz, co ci powiedział pan od muzyki.
– Pan powiedział do mnie… A więc ten pan co przyszedł to powiedział… Powiedział mi: możesz już odejść!
 

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc. Obecnie pracuję w drukarni akademickiej i prowadzę kursy przygotowawcze dla narzeczonych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *