Franki miał specjalny dzień na wyznawanie wszystkim miłości. Rozczulił się do tego stopnia, że oświadczył iż kocha nie tylko mamę i tatę, ale nawet rodzeństwo w postaci swojej jedynej siostry Zosi. Jego wyznania przeszły w rozważania natury filozoficznej. Z pewnymi przemyśleniami podzielił się ze mną.
– Tato, a wiesz, że kiedy dziewczyna mówi, że chce zostać twoim kolegą, to znaczy, że chce ci powiedzieć, że cię już nie kocha…
No proszę, taki siedmiolatek, a już tyle wie o życiu.
