To była bardzo udana niedziela, pełna wrażeń i radosnych chwil. To była niedziela dla dziadka Bolka, któremu postanowiliśmy wyprawić urodziny – jubileuszowe – siedemdzisiąte. Była wspólna msza święta w parafii jubilata, rodzinne spotkanie i sesja zdjęciowa z dziećmi i wnukami w studiu fotograficznym. A potem odbyło się przyjęcie w Zagrodzie Bamberskiej. Pogoda dopisywała, więc mogliśmy siedzieć na zewnątrz pod parasolami, a dzieci mogły wybiegać się na placu zabaw, wyskakać na trampolinie. Byli goście, najbliższa rodzina, tort, świeczki i chóralne ,,sto lat”. Było pyszne jedzenie, humory dopisywały, a szanowny jubilat miał dobrą okazję do roztaczania wspomnień z czasów młodości. Dziadek był szczęśliwy i to chyba najważniejsze wrażenie dzisiejszego dnia.
Dziękuję wszystkim, którzy byli z nami w tym dniu, którzy stworzyli wspaniałą atmosferę rodzinnego święta. Kto wie, kiedy i czy w ogóle nadarzy się jeszcze taka okazja do wspólnego spotkania?
