Dobry brat

Franki w oczekiwaniu na kwalifikację do wycięcia migdałków przebywa obecnie w domu. Aby wzmocnić jego kondycję postanowiliśmy wysłać go na seanse do groty solnej. Miał tam pójść w towarzystwie opiekującej się nim Steni. Ale nasz mały domator uznał, że w domu jest mu najlepiej i nigdzie nie zamierza się ruszać. Stania w końcu zdołała go przekupić obietnicą, że będzie mógł sobie wybrać po wizycie w grocie jakąś małą małą zabawkę w pobliskim kiosku. Na taki układ Franki zgodził się ochoczo.
Gdy wróciliśmy z pracy do domu powitał nas radosny okrzyk młodego trzymającego w ręku wojskowy samochodzik.
 – Zobaczcie co dostałem od Steni!
Zo, która wróciła z nami z przedszkola trochę zrzedła mina.
– Zosia, dla ciebie też coś mam – pocieszył ją dobry brat, który nie zapomniał o swojej siostrze.
– To dla ciebie – powiedział Franki wyciągając zza pleców plastikowy pistolet. Widząc zmieszanie w oczach siostry szybko dodał:
– Ale jak ci się nie podoba to możesz mi go oddać.
I tak to emploi dobrego brata zmieniło się w obraz małego kombinatora.

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc. Obecnie pracuję w drukarni akademickiej i prowadzę kursy przygotowawcze dla narzeczonych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *