Cuda z taśmą klejącą

Franki jest typem konstruktora – kombinatora. Zawsze szuka pomysłów na realizację dużych projektów konstruktorskich. A to przygotowuje pułapkę na złodzieja, a to zbuduje sobie kryjówkę, bazę wojskową, namiot.
Od czasu kiedy odkrył wielorakie możliwości zastosowania taśmy klejącej świat jego fantastycznych pomysłów nabrał nowego wymiaru. Zdaniem Frankiego taśmę klejącą można zastosować do wszystkiego: do sklejenia stłuczonego porcelanowego aniołka, do obwiązania złamanego miecza, do zmontowania czołgu z papieru, żagla do łódki z opakowania po ciasteczkach, a nawet do systematycznego obklejenia całego mieszkania. Taśma stała się nieodłącznym atrybutem młodego konstruktora, który musi ją zawsze mieć pod ręką. Żywotność jednej rolki, w zależności od fantazji Frankiego, wynosi w naszym domu od 2 do 4 dni. Ostatnio zaczął mi podbierać schowaną w szafce na narzędzia taśmę izolacyjną. Kiedy go przyłapałem na podbieraniu spojrzał na mnie z przestrachem i szybko zaczął się usprawiedliwiać:
– Ja nie brałem, ona sama musiała się użyć!

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki dorosłych już dzieci. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *