Pamięci Pani Sz.

W czasach licealnych miałem zwyczaj przyozdabiania mojego biurka ważnymi cytatami mądrych ludzi. Były to moje wyznaczniki życia, młodzieńczego buntu, określenia rzeczy dla mnie wówczas najistotniejszych. W jakimś starym numerze ,,Czasu Kultury” przeczytałem, przepisałem i przywiesiłem na biurku cytat z wiersza Wisławy Szymborskiej:

Nie ma takiego życia,

które by choć przez chwilę

nie było nieśmiertelne

To wszystko działo się jeszcze zanim poetka z Krakowa dostała nagrodę Nobla. Dla mnie była Panią Sz., która napisała te niezwykle głębokie i odkrywcze przesłanie. Dzięki jej przemyśleniom zacząłem pisać, spisywać własne przeżycia, tak by zachować wspomnienia. Uratować mniej lub bardziej ważne chwile. Unieśmiertelnić je. Za to jestem wdzięczny Pani Sz.
Kiedyś w Krakowie miałem okazję uczestniczyć w spotkaniu z Wisławą Szymborską. Nie była typem zadufanego, wszechwiedzącego artysty, czy też głębokiego myśliciela. Ot, taka ciocia-babcia, która lubi przyjść z wizytą na kawkę i pośmiać się z aktualnych żartów.
Niech spoczywa teraz w spokoju!

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki dorosłych już dzieci. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *