Po pierwsze: 20 maja na świat przyszedł Patryk – drugi syn Moniki i Marcina. Modlimy się o jego zdrowie, bo Patryczek przyszedł na świat nieco wcześniej niż było to planowane. Czekamy na dobre wieści.
Po drugie: dziś Zo straciła swojego drugiego mleczaja. Ukręciła go pani dentystka Lidia z zaprzyjaźnionej przychodni koło mojej pracy. Młoda pacjentka zniosła zabieg bardzo dzielnie. Po dwudziestu minutach od wyrwania jak gdyby nic wróciła do przedszkola.
Po trzecie: nie ma już z nami Caruso. Rybce wyraźnie nie przypadło do gustu nasze towarzystwo i podczas naszej nieobecności w domu Caruso w desperackim kroku wyskoczył z akwarium. Znalazł wolność, ale niestety chyba już na drugim świecie. Dzieci zbytnio nie rozpaczały. Stwierdziły, że nie ma powodu, bo przecież można kupić drugą rybkę. Od czego są rodzice i ich pieniążki….
