Telewizja robi swoje. W związku z 70-tą rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego w telewizji aż huczało od wiadomości na temat, wspomnień, filmów dokumentalnych i seriali o tematyce. Do świadomości naszych dzieci zaczęły więc przenikać strzępy informacji, że oprócz Violetty i Boba Kanciastoportego na świecie dzieją się także inne rzeczy. Szczególnie Franki, z zamiłowania militarysta chciał jak najwięcej dowiedzieć się o powstaniu. W jego świadomości zapadło kilka istotnych faktów. Powstanie było w Warszawie, walczyli tam młodzi Polacy przeciwko Niemcom, walczyły też dzieci, powstanie trwało 63 dni i zakończyło się przegraną Polaków, bo Rosjanie im nie pomogli. Jak na ośmiolatka to już spora wiedza historyczna.
Franki na swój sposób postanowił uczcić rocznicę. W swoim pokoju zorganizował rocznicowy przegląd swojego wojska. Ustawił żołnierzyki na podłodze w paradnym szyku, osobno stanęły wozy bojowe, powstało też kilka okazjonalnych baz wojskowych. Stworzył ze sznurka i wstążeczek ozdobne girlandy, które powiewały dumnie nad wojskiem. Dzielnie w tym wszystkim pomagała mu Zośka. Na koniec odbyła się prelekcja rocznicowa. Franki wygłosił do swoich żołnierzy przemówienie na temat zdobytej niedawno wiedzy historycznej o powstaniu warszawskim. Obchody zakończyły się uroczystym odśpiewaniem hymnu państwowego.
