Teksty z wakacji

Zosia: jedziemy do Torunia, żeby nawpychać się pierników!

Franek na widok trąbiącej kolumny samochodów weselnych: ja, jak będę się żenił, to nie będę chciał mieć tego całego harmidru.

Gdynia. Po niezbyt udanej nocy w pokojach gościnnych Akademii Morskiej wszyscy narzekamy na niedospanie. Dla mnie łóżko było za twarde, dla Miszy za małe, dla Zo zabrakło osobnej kołdry i musiała dzielić się jedną z bratem. Tylko Franki jest zadowolony: ja zawsze gdy się obojętnie gdzie położę, to już śpię do rana.

Nad morzem. Franek bardzo mocno pragnął jeszcze przed spaniem wyjść na pomost przed domem. Było już późno i Misza kazała mu zostać w domku. Młody się strasznie zirytował i zaczął lamentować: co za głupie wakacje, nic nie można robić. Już lepiej było nie wyjeżdżać nigdzie z domu! (Też tak uważam. Ile byśmy pieniędzy zaoszczędzili…)

Co dzieci zapamiętały z całodziennego zwiedzania zamku w Malborku? Toaletę z wieży sanitarnej i lody z McDonalda!

Zosia do koleżanki Marianny:

– Co najbardziej lubisz ze szkoły?

Marianna po chwili namysłu:

– Sklepik szkolny.

W czasie wizyty u rodziny w Ostródzie wszyscy siedzimy w pokoju gościnnym przy stole. Po obiedzie dzieci troszkę znudzone zaczynają niespokojnie baraszkować po mieszkaniu wujostwa. Franki w pewnym momencie stwierdził, że musi wyprowadzić swojego Burka, bo piesek jest dość niespokojny. Wyszedł na korytarz, a po chwili wrócił oznajmiając niemalże krzykiem:

– Proszę nie wchodzić teraz do łazienki, bo tam Burek się załatwia.

Burek to pluszowy przyjaciel Franka.

 

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki obecnie nastolatków: Zosi i Franka. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc. Obecnie pracuję w drukarni akademickiej i prowadzę kursy przygotowawcze dla narzeczonych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzieci, Rodzinne i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *