W końcu Franki trafił pod operacyjny nóż i został w poniedziałek w godzinach przedpołudniowych pozbawiony trzech migdałków na raz. Spędziłem z Frankim całą ostatnią dobę w szpitalu i muszę przyznać, że mam dzielnego syna. Jestem wręcz zaszokowany jego postawą, spokojem i zrozumieniem z jakim znosi swoje cierpienie.
Gdy przyjechałem z nim w poniedziałek rano na oddział tryskał żywotnością i humorem. Pielęgniarki były zdumione jego tak pozytywnym nastawieniem do szpitala. Może to dlatego, że młody nie do końca zdawał sobie sprawę z tego, co go za chwilę spotka. Wybudzony po narkozie przeżył więc wielki szok. Wyrywał się i chciał uciekać. Zyskał wtedy u pań pielęgniarek ksywkę ,,wojownik”. Wkrótce jednak padł wymęczony i odtąd zmieniło się całkowicie jego oblicze. Pogodził się ze swoim losem…
Wieczorem z trudem próbując wymówić słowa szepnął do mnie:
– Zadzwoń do mamy i powiedz, żeby podziękowała Zosi za tych rycerzy co mi wycięła.
Rzeczywiście Zo wycięła dla Frankiego z gazet dwie sylwetki rycerzy. Bardzo mnie to wzruszyło. Wydawało mi się wtedy, że przede mną leży dorosły człowiek, a nie niespełna sześcioletni szkrab.
Rano po operacji Franki patrzył na mnie wielkimi oczami pełnymi spokoju. Gdy głaskałem go po głowie wyciągał ku mnie swoją małą rączkę z zabandażowanym wenflonem i gładził mnie po moich włosach. Uśmiechał się bezgłośnie lekkim drgnięciem kącika ust.
– Czy to jest ten sam nasz mały wojownik? – dziwiła się salowa, a mamy od innych dzieci z podziwem patrzyły jak Franki dzielnie sam wędruje do ubikacji, jak idzie na stołówkę i próbuje wypijać rosołek na obiad.
Wielką radość sprawiło mu przyjście Miszy i Zo. Wyciągnął swe obie rączki na powitanie mamy i siostry. Zo została przez niego obdarowana samolocikiem, który zrobiłem dla niego z papieru.
Postawa naszego Frankiego wobec własnego cierpienia i bólu zasługuje na najwyższy wyraz podziwu za prawdziwe bohaterstwo. Bohaterstwo rycerza Frankiego!
Archiwa
- luty 2026
- grudzień 2025
- lipiec 2025
- maj 2025
- marzec 2025
- luty 2025
- listopad 2024
- październik 2024
- wrzesień 2024
- czerwiec 2024
- kwiecień 2024
- marzec 2024
- luty 2024
- styczeń 2024
- grudzień 2023
- listopad 2023
- październik 2023
- wrzesień 2023
- sierpień 2023
- lipiec 2023
- maj 2023
- marzec 2023
- grudzień 2022
- listopad 2022
- maj 2022
- luty 2022
- październik 2021
- sierpień 2021
- czerwiec 2021
- maj 2021
- kwiecień 2021
- marzec 2021
- grudzień 2020
- październik 2020
- wrzesień 2020
- sierpień 2020
- lipiec 2020
- czerwiec 2020
- marzec 2020
- luty 2020
- styczeń 2020
- grudzień 2019
- listopad 2019
- październik 2019
- wrzesień 2019
- sierpień 2019
- lipiec 2019
- listopad 2017
- październik 2017
- czerwiec 2017
- maj 2017
- kwiecień 2017
- marzec 2017
- luty 2017
- styczeń 2017
- grudzień 2016
- listopad 2016
- październik 2016
- wrzesień 2016
- sierpień 2016
- lipiec 2016
- czerwiec 2016
- maj 2016
- kwiecień 2016
- marzec 2016
- luty 2016
- styczeń 2016
- październik 2015
- wrzesień 2015
- sierpień 2015
- lipiec 2015
- czerwiec 2015
- maj 2015
- kwiecień 2015
- marzec 2015
- luty 2015
- styczeń 2015
- grudzień 2014
- listopad 2014
- październik 2014
- wrzesień 2014
- sierpień 2014
- lipiec 2014
- czerwiec 2014
- maj 2014
- kwiecień 2014
- marzec 2014
- luty 2014
- styczeń 2014
- grudzień 2013
- listopad 2013
- październik 2013
- wrzesień 2013
- sierpień 2013
- lipiec 2013
- czerwiec 2013
- maj 2013
- kwiecień 2013
- marzec 2013
- luty 2013
- styczeń 2013
- grudzień 2012
- listopad 2012
- październik 2012
- wrzesień 2012
- sierpień 2012
- lipiec 2012
- czerwiec 2012
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
Meta
