Zima trzyma

Dla potomnych. Postanowiłem umieścić w tym miejscu zdjęcie z dzisiejszego mojego spaceru z Zo. Gdyby ktoś po latach chciał sprawdzić co takiego ciekawego robiliśmy na przednówku wiosny, to poniższe zdjęcie będzie świadczyło samo za siebie. Co robiliśmy? Lepiliśmy bałwana.

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki dorosłych już dzieci. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *