Tygrysek poszukiwany

Miniony weekend naznaczył się smutnym cieniem straty. W szkolnej zawierusze zaginął Miluś – pluszowy tygrysek Zo. Był to prezent od cioci Aty. Ponieważ Miluś miał niewielkie rozmiary mógł zmieścić się do kieszeni kurtki i w ten sposób został przemycony do szkoły. Niestety tamże właśnie, ku wielkiemu smutkowi właścicielki, zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Zrozpaczona Zo z pomocą uczynnych koleżanek przygotowała ogłoszenie o zaginięciu rzeczonego Milusia i wywiesiła je w szkolnej świetlicy.

Ogłoszenie poskutkowało. Dziś Miluś został odnaleziony przez Jasia, kolegę Zosi z klasy. Zosia zadzwoniła do mnie z radosną nowiną, gdy wracałem już z pracy do domu. Przypomniała, żebym po drodze zakupił cukierki, no bo nagroda dla znalazcy została w ogłoszeniu przyrzeczona. A obietnic trzeba dotrzymywać. Wstąpiłem więc do sklepu by wybrać cukierki dla Jasia…

O tatamaracje

Z wykształcenia politolog, dziennikarz i doradca życia rodzinnego. Z miłości mąż i ojciec dwójki dorosłych już dzieci. Lubię pisać, tworzyć wszelakie formy pisane od bloga, poprzez recenzje książkowe na drobnych utworach literackich kończąc.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzieci, Rodzinne i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *