Miniony weekend naznaczył się smutnym cieniem straty. W szkolnej zawierusze zaginął Miluś – pluszowy tygrysek Zo. Był to prezent od cioci Aty. Ponieważ Miluś miał niewielkie rozmiary mógł zmieścić się do kieszeni kurtki i w ten sposób został przemycony do szkoły. Niestety tamże właśnie, ku wielkiemu smutkowi właścicielki, zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Zrozpaczona Zo z pomocą uczynnych koleżanek przygotowała ogłoszenie o zaginięciu rzeczonego Milusia i wywiesiła je w szkolnej świetlicy.
Ogłoszenie poskutkowało. Dziś Miluś został odnaleziony przez Jasia, kolegę Zosi z klasy. Zosia zadzwoniła do mnie z radosną nowiną, gdy wracałem już z pracy do domu. Przypomniała, żebym po drodze zakupił cukierki, no bo nagroda dla znalazcy została w ogłoszeniu przyrzeczona. A obietnic trzeba dotrzymywać. Wstąpiłem więc do sklepu by wybrać cukierki dla Jasia…

