Przed nami kolejny weekend. Ponieważ temperatura na zewnątrz nie zachęca do spacerów trzeba wymyślać zajęcia domowe. Jeżeli ktoś jeszcze nie ma pomysłu czym można zająć dzieci w wieku wczesnoszkolnym to podrzucam gotowy przepis sprawdzony i przetestowany w ubiegłym tygodniu.
Do realizacji przepisu na niezłą zabawę potrzebny nam będzie duży karton. A skąd go wziąć? Nic prostszego… Trzeba wybrać się do najbliższego sklepu ze sprzętem AGD, albo marketu budowlanego. Na zapleczu będą mieli z pewnością nie jeden zbyteczny karton. Do misji pozyskiwania tego cennego materiału należy wydelegować kogoś pokroju Miszy. Kobiecy urok potrafi zdziałać cuda…
Karton należy dostarczyć do domu. Dobrze, jak ktoś ma samochód z dużym bagażnikiem. Karton skleić i postawić najlepiej w kuchni, na powierzchni łatwozmywalnej (np. płytki). Przy pomocy scyzoryka wyciąć otwory okienne i drzwiczki. Dać dzieciom farby do ręki i powiedzieć, że mają pomalować swój domek. A teraz najważniejsze! Pomysłodawca ma w tym momencie gwarantowane dwie godziny spokoju. Efekt końcowy powinien wyglądać mniej więcej tak:

MAŁY CIASNY ALE WŁASNY ZAMEK