Teraz to już słoneczko przygrzało na całego. Zimę chyba możemy już na dobre pożegnać. Bez żalu. Dzień się wydłuża, jest ładna pogoda, więc można było w weekend wybrać się za miasto na łono natury. Jednak nasze dzieci chyba jeszcze mentalnie nie przestawiły się na wiosenny tryb odbioru. Franki przed sobotnim wyjściem na dwór dostał spazmów płaczu i powiedział, że nie wyjdzie bez swojego szalika (na dworze było wtedy około 16-18 stopni C). Zo ubrana na cebulkę w długie rękawy, swetry zapinane i kurtkę już w nagrzanym samochodzie zaczęła się rozbierać jak do rosołu. A później nad jeziorem to dzieciaki skakały jak młode źrebaki, a ja musiałem człapać za nimi niczym osioł juczny obarczony stertą porozbieranych kurtek.
Po czym poznać, że jest już wiosna? Ano, po zmianie odzieży na lżejszą oraz konieczności dokonania zakupów nowego obuwia (bo to z poprzedniego sezonu jest już za małe i wyeksploatowane). Zakup butów został odłożony na niedzielę. Ot, wpadniemy na chwilę do centrum handlowego. Z tej chwili zrobiły się ponad dwie godziny. Trzeba było bowiem dokupić coś z brakujących rzeczy spożywczych, musieliśmy zafundować dzieciom gofry, zaliczyć toaletę, obejrzeć salon z grami, a przy okazji Misza kupiła sobie wiosenny płaszczyk.
Nadejście wiosny oznacza też wyciągniecie rowerków z garażu. Franki oczekuje na swój ,,dorosły” rower, bo na jego speidermobilu to jest już wstyd jeździć, a Zo po rozmontowaniu bocznych kółek uczy się prawdziwej jazdy na dwóch kółkach. Idzie jej nieźle, ma zacięcie do nauki, tylko ojciec jest cały spocony, bo musi biegać za córką i trzymać rower na drewnianym kijku.
Franki odnalazł jeszcze jeden intrygujący ślad wiosny. Choć czy dotyczy to samej wiosny, to sprawa dość dyskusyjna. W każdym razie jego odkrycie wywołało podwórkową sensację dnia. Znalazł bowiem w trawie martwego dzięcioła.
Jak to dobrze, że wiosenna aura przenosi nasze życie z czterech ścian domu na świeże powietrze. Dzieciaki mają wreszcie gdzie upuszczać kipiący z nich nadmiar energii.
Archiwa
- luty 2026
- grudzień 2025
- lipiec 2025
- maj 2025
- marzec 2025
- luty 2025
- listopad 2024
- październik 2024
- wrzesień 2024
- czerwiec 2024
- kwiecień 2024
- marzec 2024
- luty 2024
- styczeń 2024
- grudzień 2023
- listopad 2023
- październik 2023
- wrzesień 2023
- sierpień 2023
- lipiec 2023
- maj 2023
- marzec 2023
- grudzień 2022
- listopad 2022
- maj 2022
- luty 2022
- październik 2021
- sierpień 2021
- czerwiec 2021
- maj 2021
- kwiecień 2021
- marzec 2021
- grudzień 2020
- październik 2020
- wrzesień 2020
- sierpień 2020
- lipiec 2020
- czerwiec 2020
- marzec 2020
- luty 2020
- styczeń 2020
- grudzień 2019
- listopad 2019
- październik 2019
- wrzesień 2019
- sierpień 2019
- lipiec 2019
- listopad 2017
- październik 2017
- czerwiec 2017
- maj 2017
- kwiecień 2017
- marzec 2017
- luty 2017
- styczeń 2017
- grudzień 2016
- listopad 2016
- październik 2016
- wrzesień 2016
- sierpień 2016
- lipiec 2016
- czerwiec 2016
- maj 2016
- kwiecień 2016
- marzec 2016
- luty 2016
- styczeń 2016
- październik 2015
- wrzesień 2015
- sierpień 2015
- lipiec 2015
- czerwiec 2015
- maj 2015
- kwiecień 2015
- marzec 2015
- luty 2015
- styczeń 2015
- grudzień 2014
- listopad 2014
- październik 2014
- wrzesień 2014
- sierpień 2014
- lipiec 2014
- czerwiec 2014
- maj 2014
- kwiecień 2014
- marzec 2014
- luty 2014
- styczeń 2014
- grudzień 2013
- listopad 2013
- październik 2013
- wrzesień 2013
- sierpień 2013
- lipiec 2013
- czerwiec 2013
- maj 2013
- kwiecień 2013
- marzec 2013
- luty 2013
- styczeń 2013
- grudzień 2012
- listopad 2012
- październik 2012
- wrzesień 2012
- sierpień 2012
- lipiec 2012
- czerwiec 2012
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
- luty 2012
- styczeń 2012
- grudzień 2011
- listopad 2011
- październik 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
Meta
